Start e-aktualności Inspirujące słowa
Idźcie, by głosić miłosierny uścisk Ojca

W homilii wygłoszonej 23 września 2015 r. podczas w Waszyngtonie podróży apostolskiej papież Franciszek zachęcił nas do głoszenia miłosiernej miłości Boga i niesienia nadziei tym, którzy pogrążeni są w odrętwieniu i smutku:

"Duch tego świata mówi nam, aby być jak wszyscy, zadowolić się tym, co przychodzi łatwo. W obliczu tego ludzkiego sposobu myślenia, „musimy ponownie odczuć, że potrzebujemy siebie nawzajem, że jesteśmy odpowiedzialni za innych i za świat” (Laudato si’, 229). Jest to odpowiedzialność, aby głosić orędzie Jezusa. Gdyż źródłem naszej radości jest „niewyczerpalne pragnienie ofiarowania miłosierdzia, będącego owocem doświadczenia nieskończonego miłosierdzia Ojca” (Evangelii gaudium, 24). Wychodźcie do wszystkich, głoście namaszczając i namaszczajcie głosząc. Właśnie to Pan mówi do nas dzisiaj. Mówi nam:

Chrześcijanin znajduje nieustannie nową radość odpowiadając na wezwanie: Idźcie i namaszczajcie!
Chrześcijanin doświadcza radości wypełniając polecenie: Idźcie i głoście Ewangelię!
Chrześcijanin odnajduje radość w misji: Idźcie do ludzi wszystkich narodów! (...)

Jezus powiedział: „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszystkim, wszelkiemu stworzeniu”. Jezus powiedział: niech wszystkim idą i głoszą, całemu temu życiu, takim, jakie ono jest, a nie jakim chcielibyśmy, aby było, niech idą i głoszą w moje imię. Idźcie na główne drogi i gościńce idźcie, by opowiedzieć dobrą nowinę bez strachu, bez uprzedzeń, bez wyższości, bez protekcjonalizmu tym wszystkim, którzy utracili radość życia. Idźcie, by głosić miłosierny uścisk Ojca. Idźcie do tych, którzy są obciążeni bólem i niepowodzeniami, którzy odczuwają, że ich życie jest puste i głoście szaleństwo kochającego Ojca, który chce namaścić ich olejkiem nadziei, olejem zbawienia. Idźcie, aby głosić dobrą nowinę, że błąd, zwodzące złudzenia i kłamstwa nie mają ostatniego słowa w życiu człowieka. Idźcie z namaszczeniem, które łagodzi rany i leczy serca.

Misja nigdy nie jest owocem doskonale zaplanowanego programu lub dobrze zorganizowanego podręcznika. Misja jest zawsze owocem życia, które wie, co znaczy być znalezionym i uzdrowionym, napotykanym, któremu przebaczono. Misja rodzi się z nieustannego doświadczenia miłosiernego namaszczenia Boga."

Pełny tekst homilli papieża Franciszka: Głoście Ewangelię bez strachu i wyższości

 
Ewangelizacja to świadczenie o tym, że Jezus Chrystus żyje

Papież Franciszek 17 września 2015 r. na specjalnej audiencji w Auli Pawła VI spotkał się z osobami konsekrowanymi. Mówił do nich między innymi o fascynacji Jezusem i wypływającej z tego faktu automatycznie ewangelizacji.

"Ewangelizowanie nie jest tym samym co uprawianie prozelityzmu. My nie jesteśmy związkiem piłki nożnej, który szuka członków, zwolenników. Ewangelizacja to nie tylko przekonywanie. To świadczenie o tym, że Jezus Chrystus żyje. A jak ty masz dawać to świadectwo? Twoim ciałem, twoim życiem. Możesz studiować, możesz robić kursy ewangelizacyjne. I to jest dobre. Ale zdolność do rozgrzania serc nie pochodzi z książek, pochodzi z serca! Jeśli twoje serce płonie z miłości do Jezusa Chrystusa, jesteś dzielnym ewangelizatorem lub dzielną ewangelizatorką. Ale jeśli twoje serce nie płonie, to widzi tylko sprawy organizacyjne, które są niezbędne, ale wtórne" - powiedział papież.

 

Za: Papież do konsekrowanych o fascynacji Jezusem i Ewangelizacji

 
Ewangelizacja polega na przyciąganiu oddalonych swoim świadectwem

"Ewangelizacja polega nie na uprawianiu prozelityzmu (prozelityzm jest karykaturą ewangelizacji), ale na przyciąganiu oddalonych swoim świadectwem, na pokornym zbliżaniu się do tych, którzy uważają, że są daleko od Boga i od Kościoła, do zalęknionych lub obojętnych, aby im powiedzieć: „Pan wzywa również ciebie, byś stanowił część Jego ludu, i czyni to z wielkim szacunkiem i miłością!”.

- pp. Franciszek, 2015-07-07

 

za: "To jest ewangelizowanie, to jest nasza rewolucja".

 
Powracać do źródeł charyzmatów

"Jeśli pewne formy i metody są utrzymywane dla samych siebie, stają się ideologiczne, odległe od zmieniającej się rzeczywistości. Stają się zamknięte na nowość Ducha, a wreszcie zaduszają sam charyzmat, który je wygenerował. Trzeba zawsze powracać do źródeł charyzmatów, a odnajdziecie rozmach dla zmierzenia się z wyzwaniami. Przecież nie założyliście jakiejś szkoły duchowej, nie ustanowiliście jakiejś duchowości. Nie macie jakiejś grupki, ale ruch! To jest zawsze droga, zawsze ruch, zawsze otwartość na Boże niespodzianki, które przychodzą w zgodzie z pierwotnym powołaniem danego ruchu, z podstawowym charyzmatem.

Dzisiejszy człowiek przeżywa poważne problemy z tożsamością i ma trudność z dokonywaniem wyborów. Dlatego łatwo się uzależnia, zdaje na innych istotne decyzje życiowe. Trzeba oprzeć się pokusie podszywania się pod wolność osób i kierowania nimi, zanim rzeczywiście dojrzeją. Każdy ma swoje tempo: maszeruje po swojemu i w tym mamy mu towarzyszyć. Moralny czy duchowy postęp osiągnięty pod naciskiem dokonywanym na niedojrzałości ludzi, to tylko pozorny sukces skazany na porażkę. Lepiej nie stawiać na spektakularną ilość. Chrześcijańska edukacja wymaga natomiast cierpliwego towarzyszenia, które dostosowuje się do tempa danego człowieka, jak czyni Pan z każdym z nas, a On ma naprawdę cierpliwość wobec nas! Cierpliwość to jedyna droga prawdziwego miłowania i prowadzenia ludzi do autentycznej relacji z Panem”.

pp. Franciszek do przedstawicieli ruchów kościelnych (22.11.2014).

 
Mamy być wędrowcami a nie włóczęgami

„Głoszę się chrześcijaninem, a żyję jak poganin? Kim jestem: prowadzę podwójne życie? Bycie świadkiem oznacza całkowite zaangażowanie: świadczę, ponieważ jest to misją mojego życia. Bez świadectwa nie możecie nikomu pomóc, ani młodemu ani staremu. Oczywiście wszyscy jesteśmy słabi i nie zawsze dajemy wystarczająco dobre świadectwo, jednak musi nas ono poruszać, pchać na zewnątrz, posyłać na misję. Nie oznacza to prozelityzmu, ale znaczy pomoc i dzielenie się. Kościół, który nie wychodzi, staje się Kościołem elitarnym. I zamiast wychodzić na zewnątrz, by poszukiwać potrzebujących pomocy owiec, poświęcamy się małej grupie, by ją czesać; to są tacy duchowi fryzjerzy. Ruch, Kościół czy wspólnota mogą się mylić, ale piękną rzeczą jest potem proszenie o wybaczenie. Dlatego też nie bójcie się wyruszać w drogę. Jednak gdy spotkamy na niej jakieś piękne i przyjemne miejsce, nie zatrzymujmy się. Mamy być wędrowcami a nie włóczęgami. Wychodzimy w konkretnym celu, a nie po to, by kluczyć w labiryncie nas samych”.

pp. Franciszek, Spotkanie z Ruchem Szensztackim, 25.10.2014

 
Towarzyszyć. A to oznacza: tracić czas

Rodzina chrześcijańska, małżeństwo, nigdy nie były tak atakowane, jak teraz. Atakowane bezpośrednio, atakowane konkretnie. Być może się mylę, mogą powiedzieć o tym historycy Kościoła. Ale rodzina jest bita. W rodzinę się bije, rodzinę się niszczy, jakby to był jakiś kolejny rodzaj stowarzyszenia. Można nazwać rodziną wszystko. A ponadto ile mamy rodzin poranionych, ile małżeństw rozbitych, ileż relatywizmu w pojmowaniu sakramentu małżeństwa! Gdy się spojrzy z socjologicznego punktu widzenia, z punktu widzenia wartości ludzkich, z punktu widzenia katolickiego sakramentu, jest to kryzys rodziny. Kryzys, bo uderza się w nią z każdej strony i jest mocno poraniona. Dlatego jest jasne, że nie ma innej drogi, niż coś z tym zrobić. A zatem ty się pytasz: co możemy zrobić? Owszem, możemy głosić piękne wykłady, wydawać oświadczenia o pryncypiach. To trzeba robić, to jest pewne. To musi być jasne i trzeba mówić: to, co proponujecie, nie jest małżeństwem. To jest stowarzyszenie, ale to nie jest małżeństwo. Czasami trzeba powiedzieć rzeczy bardzo jasno. I trzeba o tym mówić! Ale duszpasterstwo ma pomagać. W tym wypadku musi być ciałem przy ciele. Towarzyszyć. A to oznacza: tracić czas. Wielkim mistrzem tracenia czasu był Jezus, tracił czas towarzysząc w otwieraniu sumień, uzdrawiając chorych, nauczając. Towarzyszyć oznacza iść drogą razem”.

pp. Franciszek, Spotkanie z Ruchem Szensztackim, 25.10.2014

 
Co to znaczy ewangelizować?

Wydaje się proste, a zapominamy o tym. Bądź radosny! Ewangelizuj postawą radości!

za: "Franciszek Project".

 
Świadectwo jest początkiem ewangelizacji

"Nie mamy magicznej różdżki na wszystko, ale mamy zaufanie do Pana Boga, który nam towarzyszy i nigdy nas nie opuszcza. Pośród trudności i rozczarowań, które nierzadko są obecne w naszej pracy duszpasterskiej, nie możemy tracić zaufania do Pana i rezygnować z modlitwy, która ją wspiera. Nie zapominajmy, że pomocą w pierwszym rzędzie są dla nas ci, do których się zwracamy i których wspieramy. Czyńmy dobro, nie oczekując odwzajemnienia. Siejmy i dawajmy świadectwo. Świadectwo jest początkiem ewangelizacji, która dociera do serca i je przemienia. Słowa bez świadectwa się nie liczą, niczemu nie służą. To świadectwo nadaje wartość słowom".

 

za stroną Radia Watykańskiego: http://pl.radiovaticana.va/

 
Światu trzeba Kościoła odnowionego przez osobistą relację z Chrystusem.

„Ewangelizowanie w czasach wielkich przemian społecznych wymaga Kościoła misyjnego, całkowicie wychylonego na zewnątrz, zdolnego dokonać rozeznania, by zmierzyć się z różnymi kulturami i wizjami człowieka. Światu będącemu w trakcie przeobrażeń trzeba Kościoła odnowionego i przemienionego przez kontemplację i osobistą relację z Chrystusem, dzięki mocy Ducha. To Duch Chrystusa jest źródłem odnowy, które pozwala odnaleźć nowe drogi, innowacyjne metody, różne formy wyrazu dla ewangelizacji dzisiejszego świata. To On daje nam siłę do podjęcia misyjnej drogi oraz radość głoszenia, aby światło Chrystusa oświeciło tych, którzy Go jeszcze nie znają bądź Go odrzucili. Dlatego wymaga się od nas odwagi, «by dotrzeć na wszystkie peryferie potrzebujące światła Ewangelii» (Evangelii gaudium, 20). Nie mogą nam w tym przeszkodzić ani nasze słabości, ani grzechy, ani przeciwności stawiane na drodze świadectwu i głoszeniu Ewangelii. To doświadczenie spotkania z Panem popycha nas naprzód i daje nam radość głoszenia Go wszystkim narodom”.

pp. Franciszek - za: http://pl.radiovaticana.va/news/2014/05/09/

 
A ty, kiedy spotkałeś Jezusa?

„Apostołowie byli młodzi, nie wszyscy, ale niektórzy tak. Jan był młodzieńcem. Jezus ich poruszył, napełnił entuzjazmem. Byli pełni podziwu, jaki rodzi się, gdy ktoś spotyka Jezusa. Pobiegli powiedzieć znajomym: «Spotkaliśmy Mesjasza! Spotkaliśmy tego, o którym mówią prorocy!». Spotkać Jezusa! Popatrzcie, jacy byli apostołowie: później osłabli i nie zachowali się dobrze. Piotr zaparł się Jezusa, Judasz Go zdradził, inni uciekli. A więc potem przychodzi walka, by pozostać wiernym spotkaniu z Jezusem. Pytam cię zatem: A ty, kiedy spotkałeś Jezusa? Jakie było to spotkanie? Spotkałeś się z Jezusem albo spotykasz Go teraz?”. (...)

„A ty kim jesteś? Entuzjastą, jak na początku apostołowie? Tym, kto chce iść za Jezusem, ale pociąga go wiele innych rzeczy? Albo jesteś jak syn marnotrawny, który strwonił całe dziedzictwo ojca, ale potem miał odwagę wrócić i odczuwa teraz uścisk miłosierdzia? Albo jesteś umarłym? Jeśli tak, to wiedz, że Matka Kościół cię opłakuje, a Jezus może cię wskrzesić. Powiedz mi, kim jesteś. Powiedz to samemu sobie, a doda ci to sił”.

- pp. Franciszek do młodzieży (2014-04-28)

 
Skuteczność ewangelizacji zależy od więzi z Chrystusem.

"Skuteczność ewangelizacji nie zależy od podejmowanych środków ale od więzi z Chrystusem. Nie wystarczy, że chcemy wyjść z Dobrą Nowiną do świata, że pragniemy iść drogą misji nie zatrzymując się w swoich przyzwyczajeniach, doświadczeniach czy rutynie. Pierwszą stroną medalu jest to, abyśmy w tym wszystkim byli uczniami Jezusa Chrystusa. Jeżeli będzie w nas otwartość na Niego to również i ta druga strona medalu będzie szczera, będzie Boża. Nie będzie to wówczas poszukiwaniem tylko ludzkich koncepcji, pomysłów i strategii ale będzie zwycięstwem Bożej łaski w życiu tych którzy chcą być uczniami Jezusa Chrystusa i tych do których oni pójdą".

bp. Marek Solarczyk

za KAI: Skuteczność ewangelizacji zależy od naszej otwartości na Boga

 
<< pierwsza < poprzednia 1 2 3 następna > ostatnia >>

Strona 1 z 3

Znak roku OŻK 2017
"Sługa Niepokalanej"

Podziel się kromką Słowa!

 

Słowo o nas i naszym logo.

Modlitwa zawierzenia

serdecznie poleca strony:

stat4u

 

Wsparcie i patronat: